W. W. w W. W. (witam Was w Wątłym Warzywniku)!
Ho, ho, ho!
Witam Was: "Gru-dniowo" (to na pewno), Gru-bo (to chyba jeszcze pewniej. Hę? ;] ).
Ach co za szczęśliwy czas! Można sobie w końcu zasiąść w ciepłym domu. Odpocząć. Zwłaszcza, że ostatnie miesiące nie należały do najlżejszych. Ach... Leżeć, jak za dawnych lat... i na wspomnienia się bierze... :)
Jak to kiedyś był,o ile to już świąt! - Co starsi, pewnie chwycą się za głowę, i wyrwą posiwiałe włosy (albo po prostu chwycą się za głowę), że mi wspominki przychodzą na myśl, jak bujanemu dziadkowi! Mi!? Ale! Ale każdemu przecież wolno... ;]
| Widok ze wschodniej strony domu |
I coś pobudować.
I nawet ładnie było.
A teraz kretowicha wystają, które wcale nie pomagają w jeździe na nartach biegowych.
Oczywiście wszędzie są + jak i -. Ale jak zima, to zima... dlatego na zdjęciach dziś, wspomnę lato! ;]
A niech za karę grudniowi pójdzie w pięty!
| Zbieranie porzeczek |
Ot co! Kolejnym przedmiotem wspomnień, będzie wiersz napisany niecały rok temu. Miłej i wnikliwej interpretacji ;]
„KRESKA KRESÓW”
Gdzieś w
oddali mieni się szczyt – BANAŁU
Gdzieś na
horyzoncie złotem falują pola –
PRZYZWYCZAJENIA
Gdzieś ponad
głowami błękitnieje niebo – UŁUDY
A ROZEJRZYJ
SIĘ WOKOŁO
ZAWĘŹ
TROCHĘ, OKOŁO
I POWOLI
BĘDZIE WYMGLIWAŁO KOŁO
A w Nim
każda rzecz to atrybut wspomnień
Lecz każda z
tych rzeczy mniej materialna od wiatru
Jednak każda
z nich szczyptę nirwany raju hojnie przywołuje
TYLE W KOLE
A POZA NIM?
I POZA POZĄ WYMIARU AKTUALNEGO?
DOWIEMY SIĘ
JEDYNIE GDY NA KRESACH KRESKĘ KRESU ZAKREŚLIMY.
Jak już przebrnęliście przez "Kreskę Kresów" to życzę Wam na nowy rok tego co najlepsze!
I aby był obfity w wszelakie dobra jak ten miniony:
P. S.
Jak byście mogli to zagłosujcie... taki oto filmik zrobiliśmy z Maxem (ciekawe czy widać ** dni pracy :P )
na konkurs:
możecie klikać nawet co dziennie ( do 31) ;]
Pozdrawiam!
Piękne
Dzięki
Wdzięki
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz