Jadąc dalej smętnym "dyrdem"... czyli wspominek część dalszy (ale za to jakich!), przejedziemy owym "dyrdem" przez kamienisty trakt!
Podczas studiów serce mi skamieniało! Ukochałem geologię; choć niestety to uczucie w najbliższych latach musi trochę stopnieć, mam jednak nadzieję, że nie zniknie na zawsze.
~Dryrdu, dyrdu:
Prezentuje kilka zdjęć skał i minerałów jakie zrobiłem na pulpit... geologiem ani mineralogiem nie jestem, więc nie podpiszę wzorami chemicznymi, ale coś tam spróbuję podpisać:
Zacznę od "GG"- Goethytu w Geodzie: (prezent pod choinkę od aniołka... chochliki podpowiadają mi, że miał na imię Władek)
Minerały ze wspaniałej wyprawy do Wieściszowic; znajdują się tam wyrobiska poniemieckie z dawnych kopalni pirytu. A teraz bardzo atrakcyjnie geo-turystyczny park Kolorowe jeziorka.
Niżej, wykwity gipsowe na łupku pirytonośnym, stalaktyt żelazisty i łupek serycytowo- chlorytowy.
Amonit (?) z gipsowymi (?) kryształkami w wypustkach ze skałki Rogoźnickiej- pierwszej wychodni - patrząc od zachodu- pienińskiego pasa skałkowego.
Zdobyty na giełdzie minerałów- kwarc dymny ze wspaniałym epidotem:
(Na targach spotkałem Demi i tu ślę pozdrowienia!)
Zacząłem Goethytem i skończę. Goethyt był dla mnie główną inspiracją do tematu Barbórkowego: "Geologia jako sztuka. Szlak Goetheturystyczny " Więc jestem mu wdzięczny. Inspiruje mnie nadal, przypominając jednocześnie jaka jest cienka granicą pomiędzy nauką i sztuką.
Sam Goethe uwielbiał/uprawiał geologię i oczywiście szeroko pojętą naukę. Na szczęście wyraził to w poezji- "Natura i Sztuka". (Goethyt z kolekcji Johna Rakovana- i tu jeśli kiedyś by trafił- pozdrowienia i podziękowania!)
To by było na tyle
A żeby nie było tyle na ile
Jest
Pokażę zdjęcia
I filmy
The best!
Są one z wypraw
gdzie został zdobyty
powyższy stuff
| Wieściszowice- Galeria |
| Tajemniczy Dolny Śląsk - Galeria |
No to cienki!
Lecą skały lecą ni mają koguta!
.jpg)
.jpg)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz